W sękatej ręce
Kloc lipowy
Zaciska się pętla noża
Ostrożnie
Wolno
Zamyślony
Kroi słojami równo głowę
Na razie jeszcze nieświadomy
Co kloc drewniany
Opowie nożem
Komu da życie wyśpiewane
Ptakami
Wiatrem
Co dzień
Nie może sobie opowiedzieć
Jakie da oczy
Jakie usta
I kto to będzie
Czy Chrystus frasobliwy
Czy święty poważny w aureoli
Czy smutna Matka Boska
Bądźmy cierpliwi
Nie płoszmy domysłami
Zbędne są one w takiej chwili Kiedy się mistrz natchniony sili Aby wystrugać z siebie wszystko -
Nie traćmy więc nadziei jeszcze
Bo mistrz jest w transie
Widać jasno
Jak nóż się wcina
W słoje proste
I jak zatacza łuk powiek
Jak drąży oczy
Nos
I
Usta
Jak potem wraca ponad głowę
I ostrołuki ścina w gwiazdę
Podstawą wpiera w głowę smutną
Owalnym kształtem sznur korali
Oplata wąską dłoń kobiecą
A z lewej piersi wystrugana
Dziecięca główka zapatrzona
W smutne
Zmęczone
Oczy matki
Więc teraz wiemy
Że z kloca tego
Będzie Madonna Bezimienna
Menu
- Literatura
- Symbolizm
- Impresjonizm
- Ballada O Świątkach
- Ballada O Madonnie
- Choć Nam Stryczek Nałożony
- Wyprawa w Góry
- Aconcagua
- Zdobywanie Szczytów
- Wycinanie Laserowe
- Cięcie Laserem
- Numizmatyka
- Tanie Noclegi
- Diablo III
- Usługi szkutnicze
- Czarter Jachtu
- Katalog Monet
- Interesujące Hobby
- Wyszukiwarka MP3
- Gry MMO
- RCF ART 902AS
- Ogrzewanie
- ESME